Na rowerach w paprykowej krainie 2015

Zachęceni udaną zimową wycieczką na Węgry, postanowiliśmy wrócić tam na rowerach. Tym razem wyjazd odbył się w większym gronie - towarzyszyli nam: Iwona i Tomek (sławni na Węgrzech żabofile, znawcy płazów pluszatych) zwani dalej Żabkami. Iwona z racji swych talentów językowych pełniła zaszczytną rolę tłumacza i przewodnika w jednym.

Na Węgry dotarliśmy samochodem. Nasz dzielny Matiz przebył, bez protestów, ponad 1000 km z dwoma rowerami na dachu. Zostawiliśmy go w małym miasteczku Balatonakali i już na rowerach ruszyliśmy na północ do Jeziora Nezyderskiego. Zrobiliśmy krótki wypad do Austrii i dalej wzdłuż Dunaju dotarliśmy Budapesztu (w międzyczasie skoczyliśmy na piwo na Słowację - co uczyniło naszą wycieczkę prawdziwie międzynarodową).

Ze stolicy podjechaliśmy kolejką nad Balaton. Potem już tylko pozostało nam objechać "Węgierskie Morze" dookoła (świetnie przygotowaną ścieżką rowerową Balatoni korut). Z Balatonakali zrobiliśmy jeszcze krótki wypad na półwysep Tirany, żeby zobaczyć słynne lawendowe pola. Tak pokrótce upłynęło nam 850 km.

Etapy

Dzień 1 Balatonakali - Keszthely - 47 km
Dzień 2 Keszthely - Celldömölk - 80 km
Dzień 3 Celldömölk - Hegykő - 72 km
Dzień 4 Dookoła Jeziora Nezyderskiego - 74 km
Dzień 5 Hegykő - Gyor - 83 km
Dzień 6 Gyor - Komarom - 58 km
(+ 7 km - wypad na słowackie piwo)
Dzień 7 Komarom - Esztergom - 54 km
Dzień 8 Esztergom - Szentendre - 62 km
Dzień 9 Szentendre - Szekesfehervar - 45 km
(+ pociąg z Budapesztu do Szekesfehervar)
Dzień 10 Szekesfehervar - Zamardi - 55 km
Dzień 11 Zamardi - Keszthely - 74 km
Dzień 12 Keszthely - Heviz -13 km
(+dzień pływania w jeziorze termalnym)
Dzień 13 Heviz - Balatonakali - 71 km
Dzień 14 Wycieczka na półwysep Tihany - 55 km

Noclegi Nocowaliśmy w namiotach. Niedrogo i tak blisko natury jak to tylko możliwe. Kempingi miały niezły standard. Oprócz mrówek i komarów w pakiecie były: prąd, kuchnia, ciepły prysznic, dostęp do lokalnych napoi bezalkoholowych.

Kuchnia węgierska jest ostra i syta. Nam szczególnie posmakowały: langos (placek smażony na oleju z czosnkiem, śmietaną i serem lub innymi dodatkami), pörkölt (czyli zupa gulaszowa), Gundel palacsinta (naleśniki z serem i czekoladą), húsleves (czyli esencjonalny węgierski rosół pod pieprzową pierzynką, którego wyrazisty smak szczególnie doceniał Tomek) oraz kasztanowe desery.

Atrakcje

Źródła termalne Moczenie się w ciepłej wodzie to jeden z najprzyjemniejszych aspektów podróży po Węgrzech. Gdy tylko mogliśmy wybieraliśmy noclegi w pobliżu gorących źródeł, a ukoronowaniem wycieczki była kąpiel w największej wannie Europy czyli jeziorze termalnym w Heviz.

Balaton "Węgierskie morze", czyli możliwość kąpieli, plażowania oraz piękne widoki na powulkaniczne krajobrazy.

Tihany - półwysep nad Balatonem. Pola lawendy, uprawy winogron, opactwo benedyktyńskie.

Jezioro Nezyderskie - położone na granicy Węgier i Austrii, Otoczone winnicami i uroczymi zadbanymi miasteczkami.

Zakole Dunaju na wysokości Wyszechradu. Najpiękniejszy odcinek naszej rowerowej eskapady. Widok na góry, zamek i dolinę rzeki.

Miasta Po drodze odwiedziliśmy dużo ciekawych miast i miasteczek, m.in. Keszthely, Gyor, Komarom, Esztergom, Szekesfehervar, Szentendre.

GALERIA   MAPA