Spływ Pilicą 2014

Sierpniowy długi weekend postanowiliśmy spędzić na kajakach. To był nasz pierwszy wyjazd z naszym psiakiem Tornem, którego przygarnęliśmy zaledwie tydzień wcześniej. Trochę obawialiśmy się jak szczeniak zniesie podróż w kajaku. Na szczęście okazało się, że był całkiem spokojny i przez większość podróży przespał.

Kajaki wypożyczyliśmy w firmie kajaczek.pl. Spływ rozpoczęliśmy w Domaniewicach. Pilica w tych okolicach uroczo meandruje, a na środku rzeki znajdują się liczne wyspy.

Pierwszego dnia dopłynęliśmy do Tomczyc, gdzie rozbiliśmy się na polu namiotowym i zjedliśmy pysznego wędzonego pstrąga. Pogoda dopisywała, więc wieczorem przeszliśmy się na spacer wzdłuż rzeki.

Drugiego dnia ruszyliśmy z Tomczyc do Białobrzegów. Po drodze dwa razy zmoczył nas deszcz, co jednak nie przeszkodziło nam dopłynąć do zamierzonego celu. W Białobrzegach rozstawiliśmy namiot przy stanicy WOPR i spędziliśmy czas przy ognisku z grupą sympatycznych kajakarzy.

Ostatni dzień to trasa z Białobrzegów do Warki. Po drodze był czas na ognisko na brzegu rzeki a potem pożegnanie z Pilicą. Łącznie w ciągu trzech dni przepłynęliśmy łącznie ok. 70 km.

GALERIA